Spacer

Mgła otula. Potem rozstępuje się. Liście przyklejają się do podeszw butów. Tworzą żółto-brązowe i złociste obramienie wokół czerni zamszu. To co pod stopami, mięknie i łagodnieje. Co wokół, wytraca na powrót ostrość. Błonia jesienią.   Owoce morza smakują, jak nigdy wcześniej. Kawa pozwala się zapaść w głębi i mocy smaku. Odrobina słodyczy utrwala doznania. Drzewo oliwne na dziedzińcu (co za niespodzianka). Nadzieja na wiecznotrwałość rzeczy i emocji. […]

Anioł. Zawód upadający…

Anioły… Nic dzisiaj nie może być dalsze od rzeczywistości. Ich nieobecność lub pytanie o to „gdzie są?” wzbudza nostalgię. Poczucie opuszczenia? Anioły. Zawód skazany na wyginięcie i zapomnienie. Ich niema rozmowa o poranku… One tam, ja tu. I cienie, nadające ich istnieniu cechy prawdopodobieństwa.

Muzyczne trzy po trzy (moje). Literska i Vorbrodt

To z jednej strony taka zaległość, z drugiej  powracajacy zachwyt nad odkrywaniem istnienia muzyki i muzyków, bez których mój świat odczuwania, wzruszeń byłby zdecydowanie uboższy. Literska Gdy pierwszy raz usłyszałem Multikino Technokolor w wykonaniu Joli Literskiej (płyta Małe rzeczy, wspólnie z Rafałem Rękosiewiczem) wiedziałem, że będę ją (płytę) chłonął i chłonął. Nie wiem dlaczego (a może wiem?) nagranie to przypominało mi moją wyprawę do Krainy wielkiego nieba (Big sky country), jak […]

Pytania o Księżyc…

Z pewnym smutkiem dowiedzialem się, że każdego roku Księżyc oddala się od Ziemi o kolejne 175 cm… Rok po roku… jest dalej… od nas… Czy dacie temu wiarę? Wiem, że to odległa perspektywa (choć nie z punktu widzenia kosmicznej chronologii), ale czy nie brzmi dość przerażająco obraz świata, w którym go nie będzie? ! Co z poezją? I zachwytem zakochanych nad jego istnieniem? Co z nokturnami malarskimi i połyskującymi w księżycowej poświacie brukami naszych miast, […]