Widzenie

Dziwna ta Opawa. Czasami taka smutna, taka obca i inna. Kościół św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. Za kratą czeka ON. Godziny otwieranych i zamykanych drzwi, wyznaczają rytm widzeń. Przez kraty. A tam „Pan i Bóg” jak można przeczytać. Skarbonka z rzadka wydaje dźwięk. Brzęk monety? Czy twarde słowa zostawione po tej stronie kraty?    

Noc w ogrodzie

Było śnieżnie, mroźnie i tak tylko tak cicho jak wtedy, gdy spadnie świeży śnieg. Powstała seria zdjęć, będących poszukiwaniem – konturu, kształtu, koloru i utrwalaniem światła. W tle śpiąca Opawa. Wieża kościoła św. Ducha. Światła ulicy przedzierające się między budynkami i konarami platanów i świerków. Nocna sesja w  muzealnym ogrodzie. [Opawa, styczeń 2015 r.]      

Miejsce, którego nie ma

Troppau i Opava. Dwie nazwy, dwie pamięci. Jedno miejsce. Kawiarnia Philippa, której nie ma. Ślady, które zostały. Joseph Maria Olbrich przechadza się w zadziwieniu po niegdyś swoim mieście. Nic nie zostało z tego,  co zaprojektował. Odrzucono, zniszczono, wydarto pamięci.  

Zmiana / Change (7)

Ten motyw wraca. Powraca i dręczy. Posta 1. Kolejna odsłona projektu. A może kluczem do rozumienia jego istoty jest miejsce?  Aleja Masaryka, gdzie pierwszego Prezydenta Czechosłowacji lekkomyślnie wygwizdano w 1924 roku. Zapamiętał ten afront i cztery lata później przekreślił istnienie czeskiego Śląska, jako odrębnej krainy Korony/ Republiki … doprowadzając do upadku miasta i rozpaczy ludzi tu mieszkających… Czerń i biel, negatyw i pozytyw… Cisza […]