Powroty. Bellmer w Katowicach

Bellmer nie stworzył „Bóg wie ile” lalek, jak zwykło się potocznie sądzić. To część naszej (nie)wiedzy na jego temat.

Było ich raptem trzy. Jedną możemy zobaczyć na wystawie, która dobiega właśnie końca w Katowicach. Właściwie to znajdziecie na niej jedną lalkę i pół, bo w  kolejnej z sal zobaczycie prototyp lalki „Ręce” (1971) inspirowany załamanymi w rozpaczy dłońmi Marii z ołtarza z Isenheim autorstwa Mathiasa Grünewalda.

Bellmer na zdjęciu w 1912 roku, choć ma lat zaledwie dziesięć, jest już nie-dzieckiem. Zbuntowany, nieobecny na tym rodzinnym zdjęciu. To znaczy jest na nim, ale koncentruje na sobie całą uwagę fotografa. A może faktycznie go nie ma. Już wymyśla siebie i swoje trzy lalki?

Lalka po japońsku znaczy „istota ludzka”, jak mówił w 2010 roku w Katowicach wielki entuzjasta Bellmera,  Simon Yotsuya. Więc może tworzenie lalek przez Bellmera, to coś więcej niż jungowskie ćwiczenia w zbiorowej wyobraźni? Akt kreacji organicznej, pierwszej?

To dobra wystawa. Odważna, spójna. Wartościowa, gdy ogarnąć materiał (głównie graficzny), jaki na niej zgromadzono. Ale pewnie też tak dobra, bo artysta czuł się nieskrępowany w tym, o czym mówił. Ta prawda i brutalność deklaracji nas dotyka. Nie jesteśmy w stanie obojętnieć.

„Rozbieranie” (1951) jest dobrą metaforą dla opisania artystycznych poszukiwań tego kato – nie – katowiczanina. Schodzenia do trzewi, wyzwalania się z ograniczeń ról, pogrążenia w konflikcie i walce Jego i Jej. Perwersji, śnieniu o niej i ciągłym poszukiwaniem siebie.

 

Wystawa: Bellmer/Visat

Gdzie: Muzeum Historii Katowic

Kuratorki:  Natalia Kruszyna / Katarzyna Łata-Wrona

Czas: Do 17. stycznia 2016 roku.

Bellmer młody (Katowice , 1912)

Autograf (fragment lalki)

Rozbieranie, H. Bellmer (1951) (fragment)

Gry lalki, H.Bellmer (grafika, 1949)

Ręce nieruchome, H. Bellmer (1971) (fragment projektu rzeźby)

2 komentarzy do “Powroty. Bellmer w Katowicach

    1. Zastanawia mnie, kto z tzw. elity intelektualnej, także śląskiej, będzie w obecnej rzeczywistości miał odwagę zabrać głos w sprawach śląskiej tożsamości i odrębności, a kto nabierze wody w usta dla chronienia własnego tyłka. Kto skomentuje słowa posła Pięty, a kto przemilczy. Bo to w takich czasach się pokazuje, kto w imię czego działa, pisze, mówi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *