(No) Better Place. Izrael (6)

(No) Better Place Parking koło jednego z hoteli. Niemal pusty. Jeden, dwa samochody. I ten napis Better place, który dla niewtajemniczonych jest przywołaniem historii  izraelskiego start-upa, który miał zelektryfikować motoryzację tego kraju. Dobry początek do pytania o to, gdzie i czy jest better place do życia, niż to w Izraelu… Pisanie o Izraelu jest trudne dla kogoś, kto przybywa  tam nie po raz pierwszy, ale nadal na zbyt krótki […]

Zielone miasto

Kolory Niderlandów. Zielone miasto s-Hertogenbosch Holandię opuściłem na dobre w 1991 roku. Potem marzyłem o niej i śniłem, jak marzy się i tęskni do (pierwszej) miłości swojego życia. Pewną forma ersatzu w zaspokajaniu tej tęsknoty były moje teksty w pierwszych redakcjach przewodników PASCALA po Holandii i po Amsterdamie. Pozwalały powracać do miejsc, które pamiętałem i do tych, których nigdy nie widziałem choć mówią, że to mały kraj. Może. Wielki jednak duchem i tradycją. […]

Obrazy ulubione

Ten obraz Rijksmuseum nabyło w 1908 roku. Fascynował mnie od chwili pierwszego z nim zetknięcia. Ilekroć do niego się zbliżałem, robiłem mu zdjęcie analogową Practicą BC Electronic. Taki przedostatni wyrób przemysłu fotograficznego upadającej na twarz NRD. W moim archiwum zachowało się to jedno, wywołane zdjęcie. Mleczarka Jana Vermeera. Obraz datowany na lata 1658-1661, został „(…)nadzwyczaj dobrze namalowany(…)” , jak pisano przy okazji jego […]

Wychylenie wagi…

Dwa filmy. „Okno na podwórze” (1954) i „Dwunastu gniewnych ludzi” (1957). Dwa obrazy filmowe, zobaczone wczoraj i dzisiaj. Pozwalają mi się poczuć podobnie, jak przy oglądaniu obrazów Jana Vermeera. „Kobieta ważąca perłę” (1662-3), lub ta „Nalewająca mleko” (1658) trzymają mnie w niepewności, co stanie się za chwilę. Drżę na myśl o tym, że straciłbym najważniejszy moment… wychylenia wagi lub chwili, gdy dzban się przeleje. […]