Anioły z Lyonu. Zapiski z Sabaudii (5)

Pamiętacie film „Niebo nad Berlinem” (1987) i to jak dobrowolnie zstępowały na ziemię? Wrażenie ich obecności nie opuszczało mnie w Lyonie. Fasada gotyckiej katedry św. Jana Chrzciciela i wnętrze świątyni. Zachwyca wizerunkami rozradowanych i muzykujących postaci cherubinów… W innym miejscu poraża cokołami ziejącymi pustką i korpusami bez głów i skrzydeł. *** Radosne oblicza aniołów z Lyonu są odległym przypomnieniem uśmiechów Regelindy z katedry w Naumburgu i tego błąkającego się na twarzy anioła […]

Anioł. Zawód upadający…

Anioły… Nic dzisiaj nie może być dalsze od rzeczywistości. Ich nieobecność lub pytanie o to „gdzie są?” wzbudza nostalgię. Poczucie opuszczenia? Anioły. Zawód skazany na wyginięcie i zapomnienie. Ich niema rozmowa o poranku… One tam, ja tu. I cienie, nadające ich istnieniu cechy prawdopodobieństwa.