Moja piwnica

Była obok. W tym wieku (25-27 lat) nie lubi się legend. Ma się do nich albo bałwochwalczy stosunek albo kontestuje. Byłem gdzieś (po)między. Tak było z Piwnicą pod Baranami. Połowa lat dziewięćdziesiątych. Poranki gdy zmierzałem do Rynku 25 i mijałem Vis-à-vis bar w Rynku pod numerem 29. Ocierałem się o nich – legendy Piwnicy pod Baranami. Z daleka widać było szal i kapelusz Piotra Skrzyneckiego. Gdzieś magiczne piórko, a moze mi sie tylko wydaje […]