Ausflug – cesta

Wybrałem się dzisiaj do Hradca nad Morawicą. Ścigałem się z zachodzącym Słońcem, jadąc od strony Opawy. Nie widziałem,  że po przeciwległej stronie wzgórza wstaje Księżyc. Banalne obrazy powiecie? Może. Ale gdy dodać do tego zapach wysychających liści, ciepło słonecznego dnia wyparowujące  z każdą minutą, to obraz staje się już bardziej osobisty. Gdzieś pobrzmiewają odgłosy V symfonii Ludwiga van Beethovena. Liszt wystukuje palcami rapsodię węgierską przesiadując […]

Czeskie rozmaitości i może trochę śląskie?

Lubimy się podśmiewywać z języka, którego tak naprawdę nie znamy, czyli z języka czeskiego (Čeština). To dosyć proste, śmiać się z czegoś, czego się nie rozumie, ale czy nie głupie? Właśnie. No, ale jak uczą w podręcznikach blogowania, nie przesadzajmy z tym prowokowaniem. Śmiać się można, z nas zresztą też się Czesi śmieją, a raczej z semantycznych ‘surrealizmów’ języka polskiego. Gdy ostatnio fundowano mi w pracy adres mailowy, moja „małpa” w adresie, a właściwie ‘at’ tak nazwana przeze […]