Dzień świstaka

  „Bez bólu nie sposób nic osiągnąć” Paulo Coelho Czy zastanawialiście się, ile razy musicie przebyć tą samą drogę, by dotrzeć do celu? A może tak długo ją przemierzamy, aż się jej nauczymy i odejdziemy wiedząc, że już nic nie może dać nam więcej? Porzucamy ją dopiero wtedy, gdy już wiemy, że ona biegnie gdzieś tam, a my już na innej (drodze)… Moja droga.  Dzisiaj.  

Ausflug – cesta

Wybrałem się dzisiaj do Hradca nad Morawicą. Ścigałem się z zachodzącym Słońcem, jadąc od strony Opawy. Nie widziałem,  że po przeciwległej stronie wzgórza wstaje Księżyc. Banalne obrazy powiecie? Może. Ale gdy dodać do tego zapach wysychających liści, ciepło słonecznego dnia wyparowujące  z każdą minutą, to obraz staje się już bardziej osobisty. Gdzieś pobrzmiewają odgłosy V symfonii Ludwiga van Beethovena. Liszt wystukuje palcami rapsodię węgierską przesiadując […]

Moja droga (z serii: Powroty). Esej fotograficzny dedykowany

To jest ten sam pejzaż, choć inny, już nie majowy. Zapachy, kolory, odczuwanie przestrzeni. Pamięć tego jak było, obciąża postrzeganie. „Tu było to”, „tam nic nie było” (jak może być nic???) Droga, ta sama? Moja droga… *** Zdjęcia z drogi do Opawy.  Rohov i miejsca nieoznaczone.