Mann znikąd

To nie pierwszy raz, gdy nagle i zupełnie niespodziewanie wszystkie wątki, myśli i słowa spotykają się w jednym miejscu. Na początku jest tylko ten rodzaj zadziwienia, że „nie wiem i że  mi to umknęło”. Spóźnione pytanie „jak?” pozostające bez odpowiedzi. Początek był banalny. Tak jak wówczas, gdy oglądając Nirgendwo in Africa (pol. Nigdzie w Afryce, 2003, reż. Caroline Link), dobiegł mnie dźwięk słów Breslau i Juden. Stało się tak mimo tego, […]

Podróż (1). Zdjęcia dwa

Nieznośmy upał. Teraz ogromna burza. Nawałnica. Nie wiem jak nazywa się stan odwrócenia tego, że więcej wody jest nade mną niż pod stopami? Nie ma Kanta,  by spytać kogoś o sens takiego zaprzeczenia prawa ciężkości. Wcześniej Nowy Sącz. Bardziej niż gorąco. Chowam się w krótkim półcieniu rzucanym przez skąpe szczyty dachów. Po raz kolejny, a jestem drugi raz w tym mieście, na witrynie sklepu ze starzyzną, pamiątki […]

Huta – esej fotograficzny

Byłem tam dzisiaj. Królewska Huta w Chorzowie. A właściwie to, co z niej zostało. A zostało niewiele. To smutne. Trochę budynków, pustych przestrzeni i piachu, i gruzu (i… kuriozalny zakaz fotografowania przez obecnego właściciela dawnej huty Arcelor Mittal). Puste miejsce, jak wyrwane serce. W środku miasta i wspólnoty, którą żywiła. Osierocona Cwajka. Z nieodległymi wieżami kościoła Elżbiety, Królowej Prus (ciekawe, że patronka kościoła nie dostała się jeszcze na ząb […]