Wydziedziczeni

Byłem na wystawie #Dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowie. Mam dla Ślązaków i mieszkańców Górnego Śląska, dwie wiadomości. Jedna jest zła. Śląsk leży bardzo daleko od Krakowa. Druga też nie jest dobra. Śląska tak naprawdę nie ma. Szczeliny dokądś Zaczyna się od szczelin, jak w Muzeum Żydów w Berlinie. Przemieszczają się dyskretnie, niby niepostrzeżenie. W pewnym momencie trafiam na możliwy, acz nieprawdopodobny (co wiem po obejrzeniu wystawy) klucz do interpretacji […]

Tropem Szklarskiego

Z pewnym zakłopotaniem czytam tekst w dzisiejszym Magazynie Katowice i nie wierzę oczom (choć w istocie skąd to zdziwienie… pytam po namyśle, myśląc o karkołomnej historii Muzeum Ślaskiego przez ostatnie lata). To rodzaj irytacji jaką odczuwa się, gdy dzieje się coś się niepokojącego, a część publiczności nie jest tego świadoma, inna zaś (prawdopodobnie) zamyka oczy na rzeczywistość lub jej nie zna. Nastrój ten zrodził potrzebę tekstu krótkiego i polemicznego (bo […]

Znalezione w kieszeni. Barany, autsaiderzy i Rydet

Wyciągam je z kieszeni, zakamarków. Z toreb, z którymi podróżuje. Bilety, paragony, programy. Wydruki z miejsc odwiedzanych. Celulozowe formy utrwalania pamięci, mojej oczywiście. Fiskus wziął już co jego. Zapomniał o wydatku i podatku VAT. Ja, zanim się ich definitywnie pozbędę jeszcze raz do nich powrócę… Bilety do kina Odnajduję ulotki i bilety z ostatnio widzianych filmów. Dwóch – hiszpańskiego „Stare grzechy mają długie cienie” (reż. Alberto […]

Czarno na białym

Przeczytałem sobie dwa teksty odnoszące się do Muzeum Śląskiego, jakie niedawno ukazały się w prasie. Ten pierwszy, autorstwa Henryka Wańka „Kopalnia cudów” (SZUM, nr 11 zima 2015-wiosna2016) jest celną i bardzo wyważoną oceną wystaw stałych w nowym Muzeum Śląskim i – co dla mnie istotne – dokonuje bardzo wnikliwej analizy tego, co zostało z wystawy stałej historii Górnego Śląska,  „(…) zepchniętej do „kąta”, jakby […]

Zanim powiał „Wiatr od wschodu”. Kulisy niewydania książki

Moja historia „Wiatru od Wschodu” Augusta Scholtisa, jest bardzo osobista i dopiero teraz, gdy teraz książka ukazała się drukiem (w wydawnictwie Silesia Progress), postanowiłem poświęcić tych kilka zdań okolicznościom jej niewydania wcześniej, w 2013 roku. To był jakieś wrześniowe popołudnie. Rok 2012. Telefon, mój Samsung Galaxy Ace I zadzwonił swoim fabrycznym, metalicznym dzwonkiem. W fakcie tym nie byłoby nic specjalnego, gdyby nie to, że dzwonił do mnie Michał […]

Hollywood nie dla Śląska?

Sonda Przeczytałem sondę opatrzoną tytułem „Polska – scenariusz dla Hollywood”, którą zamieszczono w dodatku PLUS MINUS w ostatniej „Rzeczpospolitej” (11-12.grudnia 2015). Autorzy postawili swoim dobrze dobranym rozmówcom (są właśni i obcy, tych ostatnich niewielu) pytanie o to, kto w obrębie nowej polityki historycznej Polski, powinien na oczach naszych i całego świata, wyrosnąć na bohatera kultury masowej, ikonę wyobraźni Polaków i mieszkańców Europy, ba świata.  […]

Takie trzy po trzy… (muzealne)

Cieszyłbym się gdyby Muzeum Śląskie pod nowym  kierownictwem żyło wreszcie dokonaniami, których jest bezsprzecznym autorem. Niestety tak się nie dzieje.  Z czymś jest jakiś problem?… Może to faktycznie kwestia określonego poziomu kreatywności? Autentyzmu? Świeżości i wizji? Nie wiem, ale w obecnej sytuacji myślałbym raczej o tym, co przyniesie muzeum przyszlość, niż zajmował się serwowaniem publicznośći wynurzeń jak te, które ostatnio odnajduję w elektronicznej wersji Polityki (z 25 października […]

Dussmann. Miejsce, gdzie wciąż słychać szelest przewracanych kartek…

To jest miejsce, które zawsze odwiedzam ilekroć jestem w Berlinie. Nie dlatego, że muszę. Zdecydowanie bardziej dlatego, że mogę sobie wyobrazić wizytę w Berlinie bez zobaczenia, nie wiem Bramy Brandenburskiej (?), ale już z trudem wyobrażam sobie pobyt w Berlinie bez zaglądnięcia do Dussmanna. Dussmann to coś czego nie ma Warszawa, nie ma Kraków. Katowice, niestety też nie mają. To wielki skład książek, księgarnia w najlepszym rozumieniu tego słowa, w której można się zagubić i odnaleźć […]

Mój Śląsk. Pełny tekst wystąpienia w Sali Sejmu Śląskiego w 2012 r. Dlaczego kandyduję do Sejmu (2)

Wystąpienie w Sali Sejmu Śląskiego w 29 października 2012 roku podczas obrony projektu wystawy stałej Historii Górnego Śląska (nie było wcześniej publikowane) Szanowny Panie Przewodniczący, Panie Marszałku, Szanowni Państwo, Ślązacy mają swoją własną  twarz, ale mają kłopoty z zobaczeniem jej w lustrze, chciałoby się powiedzieć za Rudolfem Chmelą, parafrazując jego wypowiedź, gdy ten pisał o problemach z budowaniem i odnajdywaniem  tożsamości Słowaków. Wystawa stała w Muzeum Śląskim […]

Muzeum Ślaskie – niewykorzystana szansa. O wystawie stałej Jerzy Halbersztadt

MUZEUM ŚLĄSKIE – niewykorzystana szansa* Wystawa historyczna w Muzeum Śląskim w Katowicach – nasycona ciekawymi informacjami, a jednocześnie bojaźliwa, fragmentaryczna i unikająca podejmowania trudnych problemów. Paradoksalnie, jej obecna forma, przez kontrast, jest świadectwem odwagi i mądrości Leszka Jodlińskiego, który ją wymyślił i kierował stworzeniem pierwotnego projektu, dopóki Bogdan Zdrojewski, minister kultury (ale także osobliwie rozumianego dziedzictwa narodowego), i lokalni koledzy partyjni ministra, nie uznali, że lepiej będzie […]