Znalezione w kieszeni. Barany, autsaiderzy i Rydet

Wyciągam je z kieszeni, zakamarków. Z toreb, z którymi podróżuje. Bilety, paragony, programy. Wydruki z miejsc odwiedzanych. Celulozowe formy utrwalania pamięci, mojej oczywiście. Fiskus wziął już co jego. Zapomniał o wydatku i podatku VAT. Ja, zanim się ich definitywnie pozbędę jeszcze raz do nich powrócę… Bilety do kina Odnajduję ulotki i bilety z ostatnio widzianych filmów. Dwóch – hiszpańskiego „Stare grzechy mają długie cienie” (reż. Alberto […]

Śląsk

Jestem niebezpiecznym i nieuważnym kierowcą, gdy podróżuję po Śląsku. Rozglądam się nienasycony widoków i kolekcjonuję to co dostrzegam pośpiesznie wokół. Chłonę miejsca i nastroje jak gąbka. Znaki przy drodze przestają mieć znaczenie. W ich miejsce wykreślam trasy znane i te odkrywane. Droga i wędrówka jest jedynie pretekstem. Zapominam o celu. To musi być miłość, skoro za każdym razem widząc miejsca raz już oglądane, odkrywam je na nowo i pozostaję […]

Obrazy nieoczywiste. WWW + P

Intro „Tarnowskie Góry i okolice w fotografii”. Tytuł prosty (zbyt prosty?). Fotografia lepsza – na szczęście. Postrzeganie przesączone przez różne punkty widzenia, pokoleniowo też zróżnicowane. Katalogu nie ma, więc kto chce zobaczyć musi pojechać. Fotografie przeglądają się w oknach galerii, za którymi miasto (sportretowane…) 3 W + P czyli wybór subiektywny W jak Wander (Iwona), bo wyrysowywanie piękna jest jednym z sensóww tworzenia obrazów (i takie obrazy znalazłem). W jak […]