Dwie głowy. Poszukiwanie tego, co polskie.

Wystawa Późna polskość. Formy narodowej tożsamości po 1989 roku w Centrum Sztuki Współczesnej  Zamek Ujazdowski, przeszła bez większego echa w mediach i w prasie  artystycznej. Szkoda. Na tle wystawy #Dziedzictwo wciąż trwającej w Muzeum Narodowym w Krakowie (odsyłam do recenzji na swojego bloga), projekt warszawski był wydarzeniem o wyjątkowej mocy i skali.   Termin pojawiający się w tytule wystawy, późna polskość ukuty został przez eseistę i artystę Tomasza Kozaka. To polskość nie mieszcząca […]

Hopperowskie okno u literatów

Klimat pokoiku w Domu Literatury jest lekko niepokojący. Na korytarzu wciąż stoją, traktowane jak relikwie minionego czasu, porcelanowe resztki tamtego świata. Czasu, gdy „hartowała się stal”, a niemiecki komplet wałbrzyskiej Friederike, nabierał cech swojskich, tylko dlatego, że opatrzony został uspokajającym nadrukiem z akronimem ZLP (Związek Literatów Polskich). Obłaskawianie obcego… Okno widziane o na granicy nocy i brzasku  przypomina mi obrazy Hoppera. Słoneczne światło zastępuje tutaj […]

Cielesność Natalii LL lub banan, jako mroczny przedmiot pożądania…

Wystawy Natalii LL już nie ma. Trwała do niedzieli 19. kwietnia 2015 r., więc to raczej opowieść o czymś czego już nie zobaczycie, choć tworząc ten wpis miałem nadzieję, że zdążę przed jej zamknięciem. Mimo tego, że piszę o czymś już obiektywnie nieistniejącym, to jednak poświęcę tej wystawie kilka słów uwagi, bo była naprawdę świetna i z kilku powodów wyjątkowa. Wyjątkowa, bo po niemal 16 latach, była pierwszą tak dużą monograficzną […]

Truizmy. Teksty o przetrwaniu

Słowa i sentencje. Zebrane, zasłyszane, kultywowane. Sprzeczne z sobą, oparte na stereotypach. Mądrość zbiorowa? A może zabijające ducha (czasu), jak ten frazes „Moderation kills the spirit [?- L.J.] Przysiadamy na chwilę, ulatujemy z nowymi pozostawiając te, które przestały nam się podobać…   [Kamienne ławy z aforyzmami autorstwa amerykańskiej artystki Jenny Holzer. Projekt z 1999 roku., Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa] 

Nobuyoshi Araki i jego warszawska wystawa z supportem Pawła Jaszczuka. Zapiski z klawiatury. Japonia (13)

„Arakimania” i „Love by Leica” Nobuyoshi Arakiego oraz „Kinky City” Pawła Jaszczuka w warszawskiej galerii Leica, to bardzo wyjątkowe wydarzenie artystyczne tej jesieni, z kilku powodów. Zostało jeszcze kilka dni, by ją obejrzeć… (do 14 grudnia!). Nobuyoshi Araki swoimi zdjęciami zbliża nas to intymnej sfery życia Japończyków, jaką jest ciało, sex, intymność odczuwania i doznawania – bólu i przyjemności lub obu tych składników równocześnie. To opowieść o zaspokajaniu, która zbliża […]

Podróż do kraju króla Ubu…z 70 minutowym opóźnieniem…

Właśnie jestem po wyczerpującej, bo długiej, podróży z Opawy do Warszawy, gdzie wziąłem udział w nagraniu najnowszego odcinka spotkań w Hali Odlotów, w TVP Kultura. O tym może w innym miejscu i nie teraz, bo podróż przyniosła także kilka refleksji na temat tego,  co dzieje się w Polsce. Te (refleksje) z perspektywy Opawy i życia w innym kraju wyostrzają mój punkt widzenia i zapewne „radykalizują” poglądy…No, ale czy na pewno to radykalizacja? Może glos […]

Pierwszy śnieg

Krążąc między Opawą, Ostrawą, Katowicami i Warszawą, nagle wpadłem na wizytówkę zostawioną mi przez zimę. Nieśmiałe przypomnienie tego, że początki każdego spotkania mogą być niewinne i niezobowiązujące? * Powoli domyka się kalendarz mojego życia w Opawie. Wiosna, lato, jesień i… już (za chwilę) zima. * Wiedziałem, że przyjdzie. Mimo to jej nadejście wywołało uśmiech i zaskoczenie, że już… Muśnięcie płatków śniegu na twarzy, okruchy lodu zgarniane z szyby samochodu. […]

Słowo na środę (1 października 2014 r.)

Od czasu do czasu trafiam na słowa, które w języku czeskim mnie zaskakują, pewne nieco śmieszą (bo po prostu są inne). Są i takie, które pojawiają się znienacka i w jakimś sensie uwodzą, zapadają w pamięć, nie opuszczają. Niedawno czytając miejscową prasę, natknąłem się na tekst poświęcony sercu Chopina i temu, co można nazwać kontrolą stanu zachowania serca wielkiego muzyka. Prasa polska pisała o tym dość i wystarczająco, nie będę […]