Przywilej?

Czytam bez specjalnego zdziwienia w dzisiejszej prasie, że „PiS nie da przywilejów Ślązakom”. Nie pojmuję tego zdziwienia. Jeszcze bardziej nie rozumiem tego, o jakich przywilejach jest mowa? Do mowy własnej i jej kultywowania? Do tradycji? To przywilej? Chyba jednak elementarne prawo człowieka. Naprawdę trzeba być już nieźle opitym szaleju, by formułować takie tezy…  Różnica między prawem, a przywilejem jest oczywista. Nie zamierzam jej tutaj tłumaczyć. Nierozumiejących odsyłam do złotoustych polityków. […]