Górny Śląsk jako dzieło Boże

Nie wiem kiedy Górny Śląsk stanie się najczęściej pojawiającym się słowem w wyszukiwarkach społecznościowych, ale sądzę że moment ten się zbliża. Nieuchronnie. Ma szansę wygrać swoistą rywalizację z tymi najpopularniejszymi hasłami, jak Bóg właśnie, czy miłość, tak „szokującymi” dla niektórych jak gender (zwycięzca rankingu 2013 roku), czy z tak spopolityzowanymi, jak sex i temu podobne.

Pan Müller. Przedmioty (8)

To jest ta sytuacja, gdy nic nie wiemy i tak raczej zostanie. Nie zmienimy tej sytuacji, choć praktyka muzealna uczy w tym przypadku pokory. Portret we wnętrzu. Początek wydaje się być nawet obiecujący. Mamy nazwisko (niezbyt oryginalne, to prawda). To Pan Müller i jego pies. I rok 1915. Drugi rok wojny, co jednak chyba nie spędza snu z powiek Pana Müllera. Chyba. Nie tego dnia. A przecież miałby o czym myśleć.

Das ideale Obst. Przedmioty (7)

Niemieckie banany smakują najlepiej, czyli  das ideale Obst Banany, jako mroczny i modny obiekt pożądania? Ktoś kto ma w oczach zdjęcia Josephine Baker podczas jej paryskiego występu w 1926 roku pamięta, że strój Baker składał się z kusej niby- spódniczki, skomponowanej z pęków sterczących bananów i czegoś biżuteryjnie-niczego osłaniającego piersi artystki. Lata dwudzieste to czas, gdy kraje Europy odbudowywały się po koszmarze Światowej Wojny, a na rynek trafiały […]

Parostatek. Przedmioty (6)

Parostatek Widok jest z lekka naiwny?  Ckliwy? Autor chyba nie doświadczył go na własne oczy. Miał być egzotyczny i nowoczesny zarazem. Po spokojnej tafli jeziora (przypomina mi jedno z kilku widzianych w Glacier National Park w Montanie) płynie parowiec bocznokołowy (i już mkniemy po szerokich wodach Missisipi lub rodzimej Odry).

Ludowy futbolista. Przedmioty (5)

Ludowy futbolista Ta figura jest przykładem paradoksów i ambiwalencji w historii materialnej Europy Środkowej. Powstała po 1946 roku, a przed 1952 rokiem, do czego jeszcze wrócę. Bardziej jednak byłem zaskoczony identyfikacją motywu tej figury. Dokonałem jej zresztą już po kupieniu. To bowiem co oglądacie, to…ni mniej, nie więcej… piłkarz, no powiedzmy mężczyzna z piłką. Ta ostatnia zresztą jest najbardziej podobna do samej siebie. Nie kryłem zdziwienia, gdy odkryłem taki tytuł figury, […]

„Tacie ku radości, Mamie na szczęście”. Przedmioty (4)

Rodzicom i ich nadziejom, z których nigdy nie rezygnują Autor   Czas zarazy, każdej zapewne, to czas refleksji nad tym co robimy ze swoim życiem, co za nami i z jakich kolejnych szans skorzystamy, gdy już będzie „po”. W tej refleksji przedmioty czasami pomagają. Są protezami pamięci. Jeśli nawet nie własnej, to potrafią tą osobistą, naszą obudzić. Ta filiżanka, o której słów parę wzrusza. Mam zresztą nadzieję, że czytając uronicie łzę wzruszenia. Nie nad nią, […]

Lew przebudzony. Przedmioty (3)

Lew przebudzony Przyzwyczailiśmy się, zwłaszcza na Górnym Śląsku (a dodałbym w dawnych Prusach w szczególności) do rzeźby śpiącego lwa. Ten typ ikonograficzny związany jest nierozerwalnie z postacią rzeźbiarza Theodora Kalide i jego nauczyciela Christiana Daniela Raucha. Ten ostatni, jeden z najważniejszych przedstawicieli plastyki klasycystycznej miał być pomysłodawcą tego motywu rzeźbiarskiego. O śpiących (odpoczywających) lwach sporo napisano. Symbolika rzeźby na trwale weszła do plastyki kommemoratywnej i złożyła się […]

Breslauerowski ajnfart

Wrocław. Krótki spacer ulicą Szewską. Kiedyś Schuhbrücke. Jak zawsze pretekstem do przejścia się tą ulicą (zmaltretowaną i pokaleczoną po wojnie) jest Erich Mendelsohn i jego  dom handlowy Petersdorff. Tym razem zaglądam na jedno z podwórzy w pobliżu mojego ulubionego antykwariatu. Szewska 66/67 A.  Niewiele trzeba, by patrząc na wjazd na to podwórze, przywołać obrazy podobnych na Górnym Śląsku. Spotykałem takie do niedawna w swoich rodzinnych Gliwicach. Przez całą  długość wjazdu biegną metalowe płozy, tak praktyczne […]