Mężczyzna z wąsem à la Wilhelm II

Zdjęcie kabinetowe z Görlitz. Na nim portret mężczyzny, z wąsikiem niemal identycznym jak ten noszony przez ostatniego cesarza Niemiec i króla Prus, Wilhelma II. Taka moda i wzorce męskości?

Zdjęcie z przełomu wieków, wykonane w atelier fotograficznym Ernsta Encke. Jest koniec wieku, a może początek nowego. Belle èpoque nad buroszarymi wodami Neisse (Nissy, jak zapewne mawiano wtedy w Krakowie, czy Poznaniu).

Fotograf miał kilka adresów w tym mieście. Wcześniej przy Jacob Strasse 31, w pobliżu Wilhelmsplatz. Potem, a może też (tego nie wiem), otworzył swoje atelier bliżej nowego centrum miasta przy eleganckiej Elisabeth Strasse pod numerami 10 i 11.

Ulica powstała w połowie 19. wieku na miejscu dawnych murów miejskich. Od 1864 roku w jej środkowej części organizowany jest targ żywności, dzisiaj wzbogacony o stragany z tanimi towarami pochodzącymi z Polski, Chin i Wietnamu. Są tańsze od tego co oferują miejscowe centra handlowe po niemieckiej i polskiej stronie granicy. Patriotyzm ekonomiczny ma też swoje granice i o ile cena jest dobra, niepostrzeżenie zastępuje go admiracja dla globalnego rynku… i się sprzedaje.

Ulica Elżbiety to miejscowa esplanada. Szeroka aleja wysadzana drzewami. Skwer tworzony przez okrążającą go ulicę obsadzono pierwotnie 175 drzewami. W niedzielne popołudnia promenada wypełniała się spacerującymi po niej mieszkańcami Görlitz.  Pewnie był wśród nich mężczyzna z kartonikowego zdjęcia….  Ulica wspina się ku górze, ze wschodu na południowy-zachód, pozostawiając za sobą ubogie przedmieścia prawobrzeżnej Nysy. Daleko, u jej szczytu, za średniowieczną opasłą Grubą Wieżą (Dicker Turm) wznosi się wyniosły, imponujący urodą dom towarowy firmy Wertheim (ponownie zostanie otwarty w październiku tego roku). Imponująca skalą budowla oprawiona w uwspółcześniony neogotycki szkielet. Gdy  w 1913 Kaufhaus Wertheim zostanie otwarty, stanie się  jednym z cywilizacyjnych osiągnięć i symboli miasta…  Piękny jak świat, który po katastrofie 1914 roku nigdy tu już nie powróci. 

Göerlitz w tym czasie już wyszło poza swoje średniowieczne mury. Nowoczesne  u progu nowego wieku i świata, który był niemal za rogiem.

Miasto rozrastało się i piękniało w oczach. Pierzeje ulic wypełniały się monumentalnymi, neostylowymi budowlami. Ostatnia taka przy  Elisabeth Strasse, zamykająca oś ulicy, powstała po 1875 roku, gdy uroczyście poświęcono Średnią Szkołę dla Chłopców, wzniesioną  w popularnym tutaj urzędniczym  (jak o nim mawiano) Rundbogenstil.

Fotograf Encke się wyprowadził?  Zmiotła go wojna? Nie wiem. Atelier nie istnieje.

Została sterta papierów. Wśród nich to zdjęcie, po które nikt się nie zgłosił. Wziął je handlarz starzyzną, a potem dostało się w moje ręce. A może było inaczej, jakie to ma dzisiaj znaczenie?

Fotografia. Pole do swobodnych peregrynacji, gdy obraz nie wystarcza, a słowa gdzieś się zgubiły… po drodze.

Mężczyzna z atelier Pana Encke (zbiory własne L. Jodliński)

Miejsce obok. Ulica Elżbiety pod numerem 14/15 (Goerlitz)

Dawny dom towarowy Wertheim (stan z 2009 roku) Dawny dom towarowy Wertheim (1912-1913). (stan 2009)

Niebos(z)kłon ponad wewnętrzną halą domu towarowego Wertheim (stan z 2009 r.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *