Mój Śląsk – wybory 2019 roku. Przyszłość niesiemy w sobie!

Czas wymaga aktywności. Nie stania z boku.

Zaproszony do udziału w wyborach do Sejmu w 2019 roku przez Mniejszość Niemiecką postanowiłem wziąć w nich udział. Reprezentować tych, którzy w jakimś sensie są na uboczu, są mniejszością.

Dziękuję im za to zaufanie.  To mniejszość dosłowna i symboliczna. Jedna z kilku pomijanych i lekceważonych na Górnym Śląsku.

Mniejszością są dzisiaj bowiem ci wszyscy, którzy nie zgadzają się na „wizję” rozwoju Śląska.

To „wizja” siermiężna. Bez rozumienia, że w jakimś sensie od zawsze Górny Śląsk oparty był na fundamencie nowoczesności i wytyczania nowych idei.

Znajdę się na liście Koalicji Obywatelskiej.  Na ostatnim miejscu. W okręgu numer 29 obejmującym moje rodzinne Gliwice, Zabrze, Tarnowskie Góry i Bytom.

Ostatni będa pierwszymi? Oby

Wszystkich, których moja dotychczasowa aktywność przekonuje, zachęcam by 13 października 2019 roku oddali na mnie głos. Na mnie, na kapitał tego, co sobą reprezentuje i uwiarygadniam. Zobowiązując mnie w ten sposób do działania i wywiązania się z obietnicy, że sprawy Górnego Śląska będą dla mnie najważniejszymi. Im poświęcę swoją energię i pracę.

Ktoś pamięta?

Gliwickie Dni Dziedzictwa Europejskiego?

Uruchomienie żeglugi po Kanale Gliwickim?

A może konkurs na „Najpiękniejsze śląskie słowo”, czy kursy języka śląskiego w Muzeum Śląskim?

Byliście w nowym Muzeum Śląskim? Ktoś je zbudował. Tak, tym kimś byłem ja i zespół, którym kierowałem.

To naganna pycha tak powiedzieć? Wątpię.  To raczej dowód na to, że nie słowa a czyny powinny być przesłanką dla wyborów, jakich dokonamy 13 października 2019 roku…

Jest wątpliwą, niepisaną  tradycją, że nie należy się chwalić tym co się udało. Nie dajcie się tej wątpliwej „tradycji ” zwieść. Powinna w nas być duma i wiara, że to MY zmieniamy, możemy odmienić Śląsk.

To co zrobiłem dla Śląska, może napawać mnie dumą i satysfakcją.

Zapraszam do udziału w wyborach 13 października  i oddania głosu na mnie, na wizję  nowoczesnego Śląska, regionu zrodzonego z trudu wielu nacji, na wskroś europejskiego, szanującego prawo każdego z jego mieszkańców do tożsamości, do własnej historii, języka, konfesji  i kultywowania własnej tradycji.

By zrozumieć historię Górnego Śląska, trzeba zanurzyć się w jego historii, tradycji języków: śląskiego, polskiego, niemieckiego, czeskiego, hebrajskiego. To buduje jego wyjątkowość. Mieć dla każdego z nich szacunek. wierzyć w sens budowania, a nie dzielenia.

Myślenie wyłącznie kategoriami przeszłości nie zastąpi refleksji o tym co za 5, 10 lat. co za lat 20.

Przyszłość niesiemy w sobie. Śląsk, nowy i nasz, jest na wyciągnięcie ręki. Obywatelski, wspólnotowy.

Mój Śląsk, Twój, NASZ!

 

Leszek Jodliński

(Napis z Tarnowskich Gór)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *