Podróż (2). Kirkut w Muszynie

Pokonuję ulicę Ogrodową, potem gdzieś po minięciu numeru 89, rozpoczynam długi podjazd  po stromo wijącej się drodze. Miejsca w sam raz na samochód. Jeden. Potem pozostaje długie i mozolne podejście. Żólty szlak prowadzi poza ostatnie domy. Resztki ogrodzenia. Belki, informacja dająca się z trudem odczytać, że to „Cmentarz żydowski”.  Łapie powietrze. Za chwilę Słońce zniknie za wzgórzami. Uspokajam oddech.

Cmentarz położony jest tuż pod sosnowym lasem, przy Smarkatym Potoczku. Daleko za miastem i pamięcią ludzką.

Cmentarz i las koegzystują. Wzajemnie się przenikają. Świat tych co odeszli i przyrody, która nie poddaje się przemijaniu.

Kirkut w Muszynie znajduje się na końcu świata. Tamtego i tego. Trudno do niego dotrzeć. Przestał istnieć, choć wciąż trwa. Macewy chylą się ku ziemi, kłaniając Wschodowi i odległej Jerozolimie. Jak nakazuje tradycja.

Założono go w II połowie XIX wieku. Miejsce w sam raz, jak mawiano, dla innowierców.

Leżą na niej i uczony w Torze, niewiasta poważna i cnotliwa, czy nasz nauczyciel, jak wyryto w kamieniach, które ludzie i czas obraca w proch i nicość.

Jeszcze w 1921 roku w Muszynie było 423 Żydów. Po wojnie nie pozostał nikt. Kresem obecności była eksterminacja w gettach w Bobowej i Grybowie.

Na cmentarzu, ktoś doliczył się 84 macew, gdy w połowie lat 90-tych dokonano ich opisu i inwentaryzacji. Dzisiaj stan cmentarza, po jego rewitalizacji pod koniec 20. wieku jest więcej niż niepokojący. Zanika. Ogrodzenie, nagrobki… Tych ostatnich z pewnością jest mniej niż wówczas, gdy pieczołowicie spisano nazwiska tu pochowanych.

Cmentarza w jakimś sensie nie ma. Trzeba włożyć sporo wysiłku,  by tu dotrzeć. Nie ma drogowskazów, informacji.  Takie sąsiedztwo, chyba typowe w tej części Europy. Smutne. Ogarnia mnie rodzaj zawstydzenia.

Położyłem kamień na jednej z macew. Czytam „Niech jego dusza związana będzie w węzeł życia…”

Moja podróż trwa dalej.  Pamięć tego miejsca poniosę ze sobą…

Obok siebie (Muszyna, dawny kirkut) Zapatrzeni na Wschód, a tam Jerozolima (Muszyna, kirkut)

Ród Lewiego (Muszyna, kirkut)

Kirkut w Muszynie Kirkut w Muszynie (2)

Pamięć (kirkut w Muszynie) Po zachodzie Słońca (kirkut w Muszynie)

 

2 komentarzy do “Podróż (2). Kirkut w Muszynie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *