Dziennik pisany w izolacji. Izolacja czy kwarantanna ? Oto jest pytanie

Doświadczenie COVIDA uczy, że rzeczywistość może zmienić się bardzo radykalnie i nader szybko. Z osoby pozornie wolnej i niezależnej, popadamy nie tylko w uwikłanie chorobowe, ale przede wszystkim w stan izolacji. Nic nam nie wolno, choć system stwarza pozory, że się nami zajmuje. Tak naprawdę pozostawia nas samych sobie. To chory, jak już wie, że jest zainfekowany (to odrębna historia, by się o tym przekonać) zdecyduje kiedy uda się do szpitala (nie pytajcie mnie […]

Dziennik pisany w izolacji. Dzień pierwszy, a może już siódmy.

No i stało się. Wynik pozytywny, wcześniej krótki oddech, coraz krótszy. Na początku wstępna diagnoza, że to tylko wirusowe zapalenie gardła. Wszystko jednak do czasu, gdy już sam organizm mówi, że to nie może być banalna infekcja. Radykalnie opadałem z sił, zaś odczucie smaku i zmysł powonienia niemal się ulotniły, zupełnie tak jakbym nigdy nimi nie dysponował. Sól przestała być słona, cukier słodki. No może tylko chory nie traci nic ze  […]