Mój program, czyli co i jak. Wybory 2019

Krótko – Mój… Twój… Nasz Śląsk! Mój Dom / Mój Heimat – budowanie społeczeństwo przywiązanego do miejsca urodzenia, bogatego swoją różnorodnością, posiadającego swobodę i prawo do wyrażania się w obrębie własnej kultury i języka, z prawem do własnej pamięci i tożsamości Mój Śląsk – programy rozwojowe – Nowy Śląsk w Nowym Stuleciu Moja Praca – nowa przyszłość zawodowa/kierunki rozwoju „po węglu”   Gdy ktoś spyta co i jak… MÓJ […]

Za duży surdut pana młodego

Max Steckel raz po raz wkracza w moje życie. Właściwie nie on, a jego fotografie. Natknięcie się na jego zdjęcie to rodzaj miłej niespodzianki. Przypomnienie, że w życiu przypadek ma swoje miejsce i czas. Gliwicki Turner Steckel trochę przez przypadek stał się też fotografem Gliwic. Gleiwitz raczej, bo tak myślał i mówił o kolejnym  z górnośląskich miast, w którym osiadł rozbudowując swoje studio przy Wilhelmstrasse 4. Pewnie w upały takie jak dzisiaj kończył […]

Efekt Elvisa

To się zaczęło podczas ostatniej (niedzielnej) wizyty na targach staroci. Jak morze w czasach PRL-u, tak targ  wyrzuca na swój brzeg „śmieci”, odpady, przedmioty do odnalezienia (czekając na swojego Marcela Duchampa). Robi to z tą samą siłą z przedmiotami cennymi, jak i tymi całkowicie pozbawionymi wartości. Te ostatnie kuszą i mamią chyba tylko ich właścicieli. Ułudą zysku i odnajdującego je klienta. Wracałem  pochłonięty tymi myślami (ruch nie był zbyt wielki), […]

Szafa

Przedmioty łączą nas z przeszłością. Są jak chciane i niechciane wspomnienia.  W tym przypadku jest jednak inaczej. Tym czymś jest szafa. Niemy bohater tej historii. Dwudrzwiowa, prawdopodobnie z początku lat dwudziestych 20.wieku. Jak to bywa w przypadku takich przedmiotów, jej kwiatowa dekoracja jest emanacją tego co nie było (już) modne, gdy ją kupowano i tego jak bardzo jej ówcześni właściciele chcieli być na czasie i w zgodzie z modą […]

Poszukiwanie

Poszukuję Horsta Bienka. Takie zadanie literacko-dziennikarskie. Próbuję zrozumieć, współodczuć co znaczy wyjechać. Zamknąć za sobą drzwi i jak on, nie odwrócić się na moment, gdy za plecami krajobraz dzieciństwa. Gdy po każdym deszczu policzone  kałuże w  parku, a w nozdrzach wciąż ten sam zły – dobry zapach z pobliskiej koksowni. Upał nie pomaga. Bienek nie wyjeżdżał przecież w palące gorącem lato, lecz wczesnojesiennym październikiem. Wyjazd, by być nieobecnym i nie powracać przez ponad 40 lat. Powracać? […]

Haute Silésie czyli jak francuscy żołnierze kartki ze Śląska pisali…

Zamiast wstępu Odnaleźć je można na kartkach pocztowych z początku dwudziestolecia międzywojennego. Zwykle nie przykuwają uwagi filokartystów. Czasami zainteresują historyków, choć i to nie zdarza się zbyt często. Listy żołnierzy francuskich… na kartach pocztowych z terenu plebiscytu na G. Śląsku.  Korespondencja, która sprawiła, że we Francji na aukcjach kolekcjonerskich (jak w żadnym innym kraju poza Niemcami i Polską) wciąż znaleźć można leciwe pocztówki  z Gleiwitz, Kattowitz, czy Oppeln… Kartki, listy i pocztówki Listy i krótkie informacje […]

Pozytywny bohater to nie bohater? Refleksja na Wielki Piątek

Odkąd pamiętam odgłos lecącego samolotu wprawiał mnie w stan zachwytu nad geniuszem jego wynalazców i ludzi, którzy siedzieli za sterami tych maszyn. Patrzyłem, jak ponad Gliwicami latały Any-2. Zataczały kolejne koła i mozolnie wspinały się ku górze, by wkrótce potem kilku skoczków mogło oderwać się od kadłuba i poszybować w stronę zielonych pól gliwickiego lotniska. Potem były pierwsze samodzielne wyprawy liniami lotniczymi. Było ich na tyle […]