Pod Białym Bocianem, o szczęściu też

Ta synagoga miała więcej szczęścia od innych. Klika razy. Co najmniej. Najpierw gdy ją wzniesiono, po licznych sporach i nie mając pierwotnie dość pieniędzy, by przejść od słów do czynu. Pierwsze wersy modlitwy popłynęły ku niebu w 1829 roku. W tle był uśmiech Białego Bociana. Jedni mówią, że patrona gospody, która stała w tym miejscu. Inni, że oryginalna nazwa synagogi pochodziła od nazwiska rodziny Storch, która mieszkała w tym miejscu przed wykupieniem gruntu pod przyszły […]

Dźwięk tłuczonego szkła

Noc Kryształowa w Gliwicach. Tekst nie tylko z powodu zbliżającej się kolejnej rocznicy 9/10  listopada 1938 roku. Ciekawość i przestrach Za każdym razem, ilekroć przechodziłem koło domu przedpogrzebowego,  nowego cmentarza żydowskiego w Gliwicach, (przy obecnej ulicy Poniatowskiego), z niepokojem spoglądałem na wypalone okna tego budynku. Najpierw była to dziecięca ciekawość, zmieszana z lekkim niepokojem. Jego źródłem było przeczucie bliżej nieokreślonej katastrofy, która w przeszłości musiała dotknąć to miejsce. Potem pojawiały się próby […]

Gliwickie witraże końca XIX i I połowy XX wieku

Witraże, nie tylko ze względu na kruchość tworzywa, znikają z pejzażu Gliwic. O nich samych i ich losach pisałem kilka lat temu… Tekst z niewielkimi skrótami  (m.in. bez przypisów), publikuję poniżej. Śląsk, zarówno Dolny jak i Górny, doświadczył swoistego odrodzenia sztuki witrażowej w II połowie XIX wieku. W istocie odrodzenie to było ściśle powiązane z ożywieniem się sztuki witrażownictwa w południowych krajach niemieckich, m.in. w Bawarii, gdzie już w 1827 roku założono Königliche Glasmalereinstalt. Działalność warsztatów […]