Krzystyniak jako przypadek beznadziejny

Jest jak w tytule. I chyba tyle uwagi poświęcę Wielkiemu Kadrowemu RP, bo – jak mawiał klasyk – nie chce mi się (o nim) gadać. Reszta  w katowickiej Gazecie Wyborczej: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,18623667,podwladny-marszalka-polubil-polityke-nada-sie-bo-szczuc-potrafi.html  

Pytania

Kilka dni temu otrzymałem maila z Muzeum Śląskiego, w którym dyrekcja muzeum pytała mnie, czy chcę, aby moje nazwisko umieszczono na tablicy zawierającej nazwiska tych, którzy pracowali przy tworzeniu wystawy i którą 25 czerwca zobaczymy w tym muzeum. Dokładnie, chciano tam umieścić informację, że byłem autorem wytycznych do założeń do scenariusza wystawy stałej. Dziwne to, bo ktoś w Muzeum uznał (wykazując się taką ignorancją(?), bezczelnością (?) tupetem(?) , że istnieje […]