35 mm i ani kreski więcej

Czy rację ma bohater Michela Houellebecqa, pisząc w Mapie i terytorium, że wielcy fotograficy „(…) nic nie odkrywali, po prostu stawali na wprost człowieka i naciskali spust migawki, z jękami zachwytu pstrykając setki przypadkowych ujęć, z których później wybierali najmniej kiepskie (…)”? Jeśli tak naprawdę rodzi się wielka fotografia, to  składam cichy hołd Robertowi Capie, gdy w 1936 roku zatrzymał w pół kroku Upadającego żołnierza (1936) w zrewoltowanej Hiszpanii i pozwolił mu […]

Fotografie jak obrazy. B jak Birgus

Wystawy zdjęć Vladimĺra Birgusa już nie ma, ale myślę, że ci którzy ją zobaczyli w Opawskim Domu Sztuki, nie załują.  Birgus to postać wykraczająca poza definicję bycia wyłącznie fotografem. Kieruje Instytutem Twórczej Fotografii w Opawie, pisze obficie o fotografii (napisał m.in. monografię wybitnego czeskiego fotografa okresu międzywojnia Františka Drtikola), a od 1990 roku wykłada na Uniwersytecie Śląskim w Opawie. Sporo, jak na jednego człowieka, ale tym razem skupmy się na tym, co pokazano […]