PO(RAŚ) ka czy sukces?

Informacja o powstającej koalicji PO i RAŚ zelektryzowała opinię publiczną i ją zaskoczyła? Mnie do pewnego stopnia nie, zwłaszcza jeśli obserwować uważnie to, co zaczęło się dziać na scenie politycznej po wyborach prezydenckich. Wiele się bowiem zmieniło, czego początkowo nie dostrzegało liczne grono komentatorów, jak niektórzy z tych w „DZ” z 29 maja 2015 roku, gdy zastanawiali się nie wprost nad istotą i źródłem porażki PO i pisząc o „śląskich” perspektywach prezydentury Andrzeja Dudy.

Kilka myśli na marginesie

Byłem wczoraj na premierze książki Pierony. Górny Śląsk po polsku i niemiecku, antologii tekstów po i o Górnym Śląsku. Książki nie będę tutaj szeroko recenzował (należy ją najpierw przeczytać?), ale oczywiście bardzo dobrze, że powstała. Na marginesie tego wydarzenia mogę dodać, iż w powstaniu cytowanej publikacji miałem swój mały, bardzo drobny wkład. Umieszczony tam tekst zeznań doktora Artura Blumenfelda, Żyda z Gliwic, znalazł się w książce za moją podpowiedzią. […]

Surrealizm po śląsku. W sprawie Muzeum Śląskiego po raz ostatni?

Sprawa obsadzenia stanowiska dyrektora Muzeum Śląskiego, to kolejny przykład przedmiotowego traktowania kultury i historii Górnego Śląska. Informacyjnie to przykład skrajnej dezinformacji, czyli jakby powiedziano „robienia Ślązakom piany z mózgu…” Czytam te wszystkie wypowiedzi, wywiady i deklaracje polityków, nowej dyrektor muzeum i myślę, że idea „Śląska wymyślonego” śp. Michała Smolorza osiąga szczyty absurdu i demagogii.  Przebija przez te wypowiedzi rodzaj pewności i bezkarności w upowszechnianiu przekonania, że Ślązakom można […]

M. jak Muzeum Śląskie

Czytam kolejne wypowiedzi i opinie na temat Muzeum Śląskiego i nawet dystans, który zapewnia mi w tej sprawie czas i odległość, nie może pozbawić mnie poczucia surrealizmu przy oglądzie zdarzeń i wygłaszanych opinii. Oto 5 maja 2014, w moim nielubianym dzienniku czytam, jak mianowany przez marszałka dyrektor Muzeum Śląskiego mówi o nadziei udostępnienia wystawy stałej historii Górnego Śląska w kwietniu 2015 roku…  (może ktoś zresztą jeszcze pamięta, że jakiś czas temu, […]

Unikanie dosłowności bywa cnotą

Tym razem więcej i szerzej na temat zmian w wystawie stałej historii Górnego Śląska i roli, jaką w jej obrębie wyznaczono gilotynie. Polecam link w katowickiej Gazecie Wyborczej  http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,15833284,Leszek_Jodlinski__Zlo_rodzi_wylacznie_zlo__Dlaczego.html