Zapachy Opawy

Zadziwiające jest to co dzieje się w Opawie.

Miasto pachnie tysiącami kwiatów rozkwitających na drzewach, krzewach. Feeria kolorów jakie tworzą, to nic w porównaniu z odurzającym zapachem, jaki wypełnia miasto, każdy jego zakątek. Woń wsącza się w pory skóry, fragmenty ubrania.

Oddychanie to  teraz walka z pokusą nieumiarkowanego „zaciągania się” powietrzem ciężkim od woni, których choć nie rozróżniam, to wdzięczny jestem im za to, że po prostu są.

Wiosna.

Także wokół Opawy pola pokryte kwieciem rzepaku.

Unoszący się zapach sprawia, że podróż  do Opawy ma coś z podróży magicznej.

Opadłe płatki przekwitłych kwiatów pokrywają drogi.

Zwalniam. Robię kilka zdjęć.

W drodzePola rzepakowe

 

Płatki, zapachy, wspomnienie Sakury

 

 

Komentarz do “Zapachy Opawy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *