Objet trouvé. Mini esej ostrawski

Ostrawa po zmierzchu to miasto nieco golemowskie. Wciąż słyszę ten rodzaj krzyku miasta zarzynanego kolejnymi nalotami, które trwale okaleczyły i wprawiły je w stan niekończącej się wibracji… Miejsce niepokojąco oświetlone i zapadnięte w sobie. Wpadam na ukarane ciszą, rozstrojone pianino. Ktoś zostawił na nim kartkę, zmieniającą ten banalny nośnik reklamy w przedmiot, posiadający swoje cechy indywidualne, oczekiwania i predyspozycje. Metafora? Napis wykpiwający? Czy informacja skierowana do kogoś, […]