Dziennik pisany w izolacji. Dzień pierwszy, a może już siódmy.

No i stało się. Wynik pozytywny, wcześniej krótki oddech, coraz krótszy. Na początku wstępna diagnoza, że to tylko wirusowe zapalenie gardła. Wszystko jednak do czasu, gdy już sam organizm mówi, że to nie może być banalna infekcja. Radykalnie opadałem z sił, zaś odczucie smaku i zmysł powonienia niemal się ulotniły, zupełnie tak jakbym nigdy nimi nie dysponował. Sól przestała być słona, cukier słodki. No może tylko chory nie traci nic ze  […]

Reklamowa prawda bytomskiego muzeum

Z lekkim rozbawieniem przyjąłem tekst, jaki spreparował ktoś podpisany jako Magdalena Pospieszałowska na temat kolekcji judaików w Muzeum Górnośląskim. Całostronicowy, opłacony jako reklama w Gazecie Wyborczej z dnia 5 czerwca 2020 roku. Tu lekkie zdziwienie, ale cóż reklama, więc tekst z gruntu nie-dziennikarski i ułomnie wiarygodny.  Klient zapłacił, to ma co chce mieć. Trzeba się jednak nieco wysilić, by tą oczywistość reklamy i niedosłowność przekazu dostrzec. Pech autorki, że zwróciłem […]

Puste krzesła

„Najważniejszym ludzkim obowiązkiem jest ratowanie czegoś, co się rozpada” – mówi Marta na kartach książki Dom dzienny, dom nocny (1999), Olgi Tokarczuk. Te słowa lepiej niż dobrze definiują powody, dla których doszło do napisania, a teraz wydania  Pustych krzeseł. Historie Żydów ze Śląska.  Wydawcą książki jest oficyna AZORY. Na zawartość książki, podzielonej na dwie części, składa się 8 reportaży z historii śląskich Żydów oraz (w części […]

Tajemnicze persy. Dywany we wnętrzach modernistycznych. Przedmioty (12)

Wnętrza prywatne w domu tekstylnym Weichmanna zaprojektował Robert Krafft. Architekt praktykujący wówczas w Berlinie. Ma na swoim koncie kilka innych realizacji w ówczesnych Gleiwitz. Projekty dla wnętrza mieszkalnego Erwina Weichmanna powstały w 1923 roku. Nie one jednak będą przedmiotem mojego zainteresowania (zostawiam to na odrębną, obszerną monografię, którą poświęcę pracy Kraffta w Gliwicach mam nadzieję w perspektywie 2-3 lat, gdzie umieszczę całą dokumentację). Dotknę tutaj jednego ze szczegółów tego […]

Breslauerowski ajnfart

Wrocław. Krótki spacer ulicą Szewską. Kiedyś Schuhbrücke. Jak zawsze pretekstem do przejścia się tą ulicą (zmaltretowaną i pokaleczoną po wojnie) jest Erich Mendelsohn i jego  dom handlowy Petersdorff. Tym razem zaglądam na jedno z podwórzy w pobliżu mojego ulubionego antykwariatu. Szewska 66/67 A.  Niewiele trzeba, by patrząc na wjazd na to podwórze, przywołać obrazy podobnych na Górnym Śląsku. Spotykałem takie do niedawna w swoich rodzinnych Gliwicach. Przez całą  długość wjazdu biegną metalowe płozy, tak praktyczne […]

Baron na ośle. Opowieści z doliny rzeki Tarn (1)

Trudny początek. Spływ, którego nie było Tarn jest królową  tutejszych rzek, królową Garonny. Jak każda rzeka, która korzysta z dopływów strumieni i rzek górskich, potrafi narobić kłopotów. Wystarczy, że popada. Gdy deszczu jak na lekarstwo, a tak jest w tym roku i panuje dotkliwa susza, jej wody drastycznie opadają. Taką ją zobaczyłem w pobliskim, ceglano-jajpurskim Albi, gdzie zwykle szeroko rozlewa swoje wody. Teraz po kilku tygodniach upałów widać to nawet w jej […]

(No) Better Place. Izrael (6)

(No) Better Place Parking koło jednego z hoteli. Niemal pusty. Jeden, dwa samochody. I ten napis Better place, który dla niewtajemniczonych jest przywołaniem historii  izraelskiego start-upa, który miał zelektryfikować motoryzację tego kraju. Dobry początek do pytania o to, gdzie i czy jest better place do życia, niż to w Izraelu…

Jerozolima. Esej fotograficzny – pierwszy . Izrael (5)

Trudno jest coś napisać o tym miejscu, czego by nie napisano. Nie zabrzmi oryginalnie informacja, że ma więcej imion niż większość miast na świecie. Syjon, Jeruzalem, Ariel, miasto Dawidowe… Jerozolima. Podróż z Tel Awiwu, do centralnego dworca Jerozolimy, zajmuje około 50 minut. Autobus nr 405, wyposażony w doskonałe łącze internetowe (jak wszystkie tutaj), mknie z przedmieść Tel Awiwu do Jerozolimy, unosząc na swym pokładzie ludzi takich jak ja, turystów, […]