Noc

  Pamięci Elie Wiesela Elie Wiesel, autor uhonorowanej Noblem „Nocy” (La Nuit, 1958 r.), zmarł wczoraj na Manhattanie. Nie wiem jaka była pogoda tego dnia w Nowym Jorku, ale była to pierwsza myśl, jaka przemknęła mi na wieść o jego śmierci. Dziwne? Wiem. Jednak to obraz transportu więźniów z Auschwitz i trzaskających mrozów, jest tym który wywołuje w mojej literackiej pamięci dźwięk jego nazwiska i tytuł Nocy… Widzę ich wszystkich. […]

Za duży surdut pana młodego

Max Steckel raz po raz wkracza w moje życie. Właściwie nie on, a jego fotografie. Natknięcie się na jego zdjęcie to rodzaj miłej niespodzianki. Przypomnienie, że w życiu przypadek ma swoje miejsce i czas. Gliwicki Turner Steckel trochę przez przypadek stał się też fotografem Gliwic. Gleiwitz raczej, bo tak myślał i mówił o kolejnym  z górnośląskich miast, w którym osiadł rozbudowując swoje studio przy Wilhelmstrasse 4. Pewnie w upały takie jak dzisiaj kończył […]

Szafa

Przedmioty łączą nas z przeszłością. Są jak chciane i niechciane wspomnienia.  W tym przypadku jest jednak inaczej. Tym czymś jest szafa. Niemy bohater tej historii. Dwudrzwiowa, prawdopodobnie z początku lat dwudziestych 20.wieku. Jak to bywa w przypadku takich przedmiotów, jej kwiatowa dekoracja jest emanacją tego co nie było (już) modne, gdy ją kupowano i tego jak bardzo jej ówcześni właściciele chcieli być na czasie i w zgodzie z modą […]

Dwie dziecięce fotografie

Temat mnie fascynuje wówczas, gdy niemal nic o nim nie wiem… Diane Arbus   No właśnie. To jest taka sytuacja. Patrzę na te dwa zdjęcia i nic nie wiem. To znaczy wiem bardzo niewiele. Irytująco mało. Portrety dziecięce w jakiś oczywisty sposób narzucają się naszej wyobraźni w czasie, gdy Boże Narodzenie i betlejki, i wzruszenie, i przypomniana świadomość cudu narodzin… Patrzę więc na te dwa posiadane zdjęcia z gliwickich atelier i wiem, że to jest […]

Droga Hermana Schindlera. Esej o cmentarzu żydowskim w Gliwicach.

Leży. Jest pomostem, drogą, najlepszym skrótem. Drogą do tamtego świata, na tamtą stronę… Herman Schindler miał 58 lat, gdy umarł w styczniu. Nie wiem, czy był krawcem. To całkiem możliwe. Bo jeśli jego dziad był krawcem, ojciec i bracia, to kim on miał zostać, jeśli nie jednym z nich? Siła tradycji, no i wszyscy wiedzieli, że jak do krawca to do Schindlera… Herman Schindler nie spodziewał się, że odegra taką rolę. Że jego płyta […]

Poszukiwanie

Poszukuję Horsta Bienka. Takie zadanie literacko-dziennikarskie. Próbuję zrozumieć, współodczuć co znaczy wyjechać. Zamknąć za sobą drzwi i jak on, nie odwrócić się na moment, gdy za plecami krajobraz dzieciństwa. Gdy po każdym deszczu policzone  kałuże w  parku, a w nozdrzach wciąż ten sam zły – dobry zapach z pobliskiej koksowni. Upał nie pomaga. Bienek nie wyjeżdżał przecież w palące gorącem lato, lecz wczesnojesiennym październikiem. Wyjazd, by być nieobecnym i nie powracać przez ponad 40 lat. Powracać? […]

Haute Silésie czyli jak francuscy żołnierze kartki ze Śląska pisali…

Zamiast wstępu Odnaleźć je można na kartkach pocztowych z początku dwudziestolecia międzywojennego. Zwykle nie przykuwają uwagi filokartystów. Czasami zainteresują historyków, choć i to nie zdarza się zbyt często. Listy żołnierzy francuskich… na kartach pocztowych z terenu plebiscytu na G. Śląsku.  Korespondencja, która sprawiła, że we Francji na aukcjach kolekcjonerskich (jak w żadnym innym kraju poza Niemcami i Polską) wciąż znaleźć można leciwe pocztówki  z Gleiwitz, Kattowitz, czy Oppeln… Kartki, listy i pocztówki Listy i krótkie informacje […]

Krzanowice – Kranowitz. Opis miejsca, gdy wiosna już jest

Prawdę mówiąc sięgając po Dzienniki księdza Pawlara (prace nad wydawniczą wersją trwają), nie wiedziałem, jak dalece temat ten wniknie w moje życie. Życie tutaj w Opawie. Gdybym robił to mieszkając w Polsce, dojazd do Bieńkowic, czy Krzanowic (Kranowitz, miejscowość ma dwujęzyczny opis nazwy i dzisiaj), byłby niemal całodzienną wyprawą. A tymczasem dojazd z Opawy do obu tych miejsc zajmuje mi 30 minut? Ostatni taki wypad miał miejsce w tym tygodniu. Zrobiłem kilkanaście […]