Mleczna droga… do Ostravy (migawka)

Mgły na A1 sprawiły, że była to raczej podróż wzdłuż Mlecznej Drogi prowadzącej do nadodrzańskiej Ostrawy…, a nie jazda asfaltowo-betonową autostradą (czes. dalnica), której istnienie nie ma znaczenia (tak długo, jak w ogóle jest, nie ma dziur, zwężeń, a prędkości nikt mi nachalnie nie kontroluje). Z mgły wyłaniały się ekrany lub lasy i jeziora. Mgła nieproszona wpływała na drogę i z niej niechętnie odchodziła. Jej tumany, bałwany (?) podnosiły się znad tafli wody mijanych jezior i rzek. […]