Przesłanie jak z Bruegla. Wspomnienie z prapremiery (archiwum)

Nie pamiętam już początku  filmu, ale gdy na końcu kamera odpływa od  obrazu Pietra Bruegla „Droga na kalwarię”, znajdującego się w Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, uświadomiłem sobie, jak wyjątkową podróż odbyłem  w  przestrzeni obrazów malarskiego i filmowego. Nie ja jeden zresztą. Wypełniona po brzegi publiczność sali Audytorium Muzeum w Luwrze, 2 lutego 2011 roku była świadkiem europejskiej i francuskiej prapremiery najnowszego filmu Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”. […]

Pustka i anioł grający na dachu.

Tarnów. Grudniowy dzień. Taki zapis z dawnej dzielnicy (żydowskiej). Pustka, w której nie ma nawet miejsca na nostalgię. Mijam miejsce, gdzie czas się zatrzymał i powstawał „Młyn i krzyż”. Czas wracać na Śląsk. Ulga, nie oglądam się za siebie.