Spotkanie. Zapis (Dzienniki Franza Pawlara)

Przyjechałem wczoraj do Bieńkowic z ogromnymi nadziejami. Była też trema. To oczywiste. Nie wiedziałem jak uda się spotkanie z siostrzeńcem księdza Franza Pawlara, Franciszkiem Korczokiem… Nie godom po ślonsku, a moje krakowskie numery niekoniecznie bywają w takich razach pomocne… No i nie zawsze równoważą fakt, że moim miejscem na ziemi są po trzykroć bardziej Gliwice, niż inne z miejsc, w których dane mi było żyć i mieszkać. Wszystkie te obawy były […]

Dziennik Franz Pawlara. Ale dokąd iść… ? (16)

Piątek, 9 lutego 1945 r. Wnętrze pałacu jest w stanie, którego nie sposób opisać. Rosjanie i miejscowi ludzie rozgrabiają wszystko to, co jeszcze da się rozkraść. Idąc przez pałac, zauważam w części piwnicznej, w pobliżu tak zwanej składnicy obrazów (miejsce w piwnicy, które w obawie przed nalotami lotniczymi zostało zamienione na magazyn obrazów i innych cennych przedmiotów) zwraca moją uwagę, silny, cisnący się do nozdrzy smród. W pierwszym odruchu, pomyślałem […]