Śląskie, nie-śląskie. Mikrorefleksje o odbieranej tożsamości.

Moja mapa mentalna Śląska, tego Górnego, ostatnio się zmienia. Powiększa każdego dnia. Ale z mojego punktu widzenia to odzyskiwanie go. Odnajdowanie w zagubieniu? Sprawdźcie to sami, wybierzcie się w podróż do Opavy, Ostravy, a może nawet do Raciborza. Pisze „nawet”, bo czasami tak naprawdę nie wiecie nic o tej części Górnego Śląska. Pomknijcie A1 na południe i zrozumiecie, że jest tam jest więcej Górnego Śląska, niż pod Częstochową, gdzie, go po prostu nie znajdziecie, choć to część […]