Zapiski z klawiatury. Japonia (1)

„Lotniskowiec U.S. Japan”, czyli lądowanie w obcym kraju i co do niego się przywozi w bagażu Pytania o Japonię i mieszkających tam ludzi, padały i padają bardzo często. Dobrze to rozumiem, bo to rodzaj pytania o to, jak wygląda inny, nieznany świat. Nieznany bywa synonimem w tym przypadku świata mitycznego, fascynującego i sprowadzanego do stereotypów mieszczących się między wyobrażeniami na temat kodeksu bushido, gejszy, czy wiedzą na temat tak naprawdę nieznanej historią […]

Japonia. Kadrowanie

Przepastne archiwa, zdjęcia liczone w tysiące. Postaram się do nich wrócić. To mój początek  powrotu do Japonii i tematów, które złożą się na coś – książkę? zbiór esejów? o Japonii. Japonia uczy cierpliwości i nieprawdą jest, że życie tam pędzi ponad miarę. Czas jest wspólnikiem, z którym jej poznanie jest jak lektura haiku. To powracanie, zatrzymywanie się. Skupienie na obrazach i słowach. Obrazów kilka zatem… na początek.  

Tokijskie migawki

Tokio to duże miasto. Kontrastów, zachwytów, odmienności. Gdy myślę  o Japonii, opowiadam o tym, co tam widziałem (przeżycia zostawiając dla siebie) lub czego dowiedziałem się o miejscu i ludziach, w oczach słuchaczy widzę narastające zdziwienie i niedowierzanie. Przecież tak wiele wiedzą o tym miejscu, kraju, ludziach… Dotykają japońskiej (?) elektroniki, robią zdjęcia  japońskimi (?) aparatami, jedzą niby sushi i pija tzw. zieloną herbatę. A ja wiem, że bezsenność w Tokio może być […]