Jerozolima. Esej fotograficzny – pierwszy . Izrael (5)

Trudno jest coś napisać o tym miejscu, czego by nie napisano. Nie zabrzmi oryginalnie informacja, że ma więcej imion niż większość miast na świecie. Syjon, Jeruzalem, Ariel, miasto Dawidowe… Jerozolima. Podróż z Tel Awiwu, do centralnego dworca Jerozolimy, zajmuje około 50 minut. Autobus nr 405, wyposażony w doskonałe łącze internetowe (jak wszystkie tutaj), mknie z przedmieść Tel Awiwu do Jerozolimy, unosząc na swym pokładzie ludzi takich jak […]

Warsaw in blue…

Kilka dni w Warszawie. Letnie dni. Kolory wydobywane na powierzchnię przy użyciu niebieskiego… Sprowokowało mnie niebo, słońce… Dosyć wyjątkowe światło, a może myśl, że Warszawy z „Białego” Krzysztofa Kieślowskiego już nie ma, a miasto nieodwołanie zdominował „Niebieski”? Refleksy, tego co realne i odbicia tego, co tylko wyobrażone. Miasto, które jak ptaki u Yves’a Kleina, robi jedynie dziury w niebie, niszcząc urodę nieboskłonu? Warszawa w błękicie. Niebieski pozwolił na moment zapomnieć […]

Bielskie snaps photy…

Ostatnia wizyta w Bielsku-Białej, związana z zakończeniem prac i udostępnieniem dla publiczności przykrytego dachem dziedzińca w Muzeum – Pałacu Sułkowskich, sprowokowała mnie do krótkiego spaceru po zaułkach Starego Miasta. Wciąż, choć to może tylko projekcja historyka sztuki, nie brak tam miejsc, które są przypomnieniem czasów Śląska Austriackiego, gdy w Bielsku praktykowali Max Fabiani, czy Leopold Bauer (choc to nie ich architektura pojawia się na kadrach mych zdjęć… ). Te uliczki i zaułki, […]

Czeskie rozmaitości i może trochę śląskie?

Lubimy się podśmiewywać z języka, którego tak naprawdę nie znamy, czyli z języka czeskiego (Čeština). To dosyć proste, śmiać się z czegoś, czego się nie rozumie, ale czy nie głupie? Właśnie. No, ale jak uczą w podręcznikach blogowania, nie przesadzajmy z tym prowokowaniem. Śmiać się można, z nas zresztą też się Czesi śmieją, a raczej z semantycznych ‘surrealizmów’ języka polskiego. Gdy ostatnio fundowano mi w pracy adres mailowy, moja „małpa” w adresie, a właściwie ‘at’ […]