Śląskie wina. Tekst znaleziony, odkurzony

Historia uprawy winnej latorośli i produkcji wina gronowego na Śląsku i na Górnym Śląsku w szczególności, nie jest historią dobrze znaną i szeroko opisaną. Nieporównanie więcej wiemy na temat uprawy chmielu i warzenia piwa, napoju zdecydowanie popularniejszego i chyba nadal wyżej cenionego na Śląsku.

Kiedyś

Na Śląsku (Dolnych, także Górnym) pito zarówno wina miejscowe, jak i importowane. Te ostatnie sprowadzano z różnych „winnych” krain Europy. Na stoły Ślązaków trafiały zatem wina austriackie, bawarskie, reńskie, mozelskie, węgierskie i włoskie. Według archiwaliów już w 1274 roku wieku wśród win sprowadzanych do Wrocławia były wina z krajów włoskich. Kolejne dokumenty wymieniają wśród takie ich rodzaje jak  Rivoli, Schabirnak, Romanye, Muskateller . Z Wrocławia wina te często wędrowały dalej, do miast i krajów na Północy Europy,  w tym do Gdańska, Rygi i innych krajów hanzeatyckich.

Przez stulecia produkowano na Śląsku wina miejscowe. Co prawda  król Prus Fryderyk I miał powiedzieć o miejscowym winie, że „lepiej wygląda niż smakuje” (cytuje tę jego wypowiedź przyszły prezydent USA, John Quincy Adams wędrując po Śląsku w 1803 roku). Nie zmienia to faktu, że w piwnicach Zielonej Góry (Grünberg), Środy Śląskiej (Neumarkt), Lubiąża (Leubus) czy Bytomia Nadodrzańskiego (Beuthen a.d. Oder) składowano  wyprodukowane tutaj wina i nimi właśnie intensywnie handlowano (nawet jeśli dla poprawienia smaku, wzorem Greków i Rzymian, dodawano do nich w średniowieczu ziół lub dosładzano miodem).

Historia wina na terenie Śląska sięga korzeniami XII wieku i wiąże się z osadnictwem z Frankonii (dziś północna Bawaria). Fakt ten, wzmiankowany jest w dokumentach książąt głogowskich z 1293 r., zezwalających na osadnictwo z krajów niemieckich. Pierwsze źródła pisane na temat śląskich winnic pochodzą z 1314 roku.

Winnice i kultura picia wina na trwale wrosły w pejzaż śląskich klasztorów, w tym zgromadzeń cysterskich zakładanych na terenie całego Śląska m.in. w Lubiążu, czy w bliższych już nam geograficznie Rudach. Na terenach klasztoru cysterskiego w Rudach o istniejącej tam tradycji winnej przekonują wykopaliska (m.in. resztki odnalezionych naczyń) i zachowane świadectwa pisane.

Lubiąż - d.klasztor cysterski (11)

Sala książęca. Lubiąż - d.klasztor cysterski Refektarz. Dawny klasztor cysterski, Lubiąż

Dawne opactwo cysterskie w Rudach (2014)

Średniowieczne malarstwo śląskie – poza tematami odwołującymi się do wątku wina obecnego w Ofierze Eucharystycznej – bardzo wcześnie przynosi nam pierwsze wyobrażenia wina, jako napoju obecnego w życiu codziennym Ślązaków. Opilstwo i nadużywanie wina jest jednym z grzechów, jaki został wyobrażony w scenach z Sądu Ostatecznego na ścianach kościoła parafialnego w Strzelcach pod Sobótką, z 3 ćw. XIV wieku.

Na Śląsku, obok Zielonej Góry, produkcja wina kwitła w średniowieczu w Środzie Śląskiej, co zostało – po dziś dzień – uwiecznione w herbie miasta, w którego jednym z pól umieszczono gałązkę winną. W Środzie Śląskiej cech winiarzy powstał ok. 1440 roku, jednak już ok. 1323 roku winiarzom przyznano liczne przywileje celne związane między innymi z wywozem wina z miasta.

Uprawa winnej latorośli z upływem czasu skoncentrowała się w czterech okręgach: zielonogórskim, oleśnicko-milickim lubińsko-średzkim i brzeskim. Głównymi ośrodkami uprawy były Zielona Góra, Środa Śląska, w mniejszym stopniu Żagań, Zaborze, Bytom Odrzański, Wierzchowice (Wirschkowitz), Międzyborz (Medzibor) oraz górnośląska osada Olszowa (Olschowa) koło Strzelec Opolskich.

Bez wątpienia mianem najlepszego z win śląskich, cieszyło się to, wytwarzane z winogron zbieranych w połowie jesieni w winnicach Zielonej Góry (do dziś zachowano fragmenty tych winnic na tzw. Winnym Wzgórzu w centrum miasta, ponownie je rozbudowując).

Wzgórza winne. Zielona Góra, 2005

Obok tego uprawiano winną latorośl na terenie Dolnego i Górnego Śląska, chętnie obsadzając winną latoroślą przydomowe ogródki prowadząc ją na południowych ścianach domów (obyczaj ten również zwrócił uwagę J.Q. Adamsa, w pisanych przez niego Listach ze Śląska (Letters on Silesia z 1804 roku). Uprawy te jednak służyły już wyłącznie zbiorowi winogron i nie były przeznaczone do produkcji wina. W 1867 roku zbierano rocznie około stu tysięcy funtów winogron na obszarze Dolnego i Górnego Śląska .

W 1787 roku na Śląsku było 3439 winnic, z czego aż 3 100  w powiecie zielonogórskim, a 1 217 winnic we wsiach Dolnego i Górnego Śląska . W 1867 roku w okręgu zielonogórskim funkcjonowało już 4 600 winnic , obejmując obszar 6 000 mórg pruskich . Roczna produkcja wina w udanym roku wynosiła do 60 000 wiader wina.

(Jedno wiadro (niem. Eimer) wina w Prusach miało pojemność 68,7 litra; wiadro zaś dzieliło się na 60 kwart; o zróżnicowaniu miar świadczy m.in. fakt, że do 1816 r. wrocławskie wiadro wina miało pojemność 55,6 litra, dzieląc się na 80 kwart; źródło: rocznik statystyczny dla Śląska z 1867 roku).

Nie tak dawno temu

Produkcja wina zaczęła podupadać w II poł. XIX wieku i tracić gospodarczo na znaczeniu. Działo się tak nie tylko z powodu filoksery, gatunku mszycy z Ameryki, której ofiarą padły liczne winnice Europy i Śląska. W głównej mierze było to spowodowane importem szlachetnych odmian win spoza Śląska, dla których miejscowe szczepy nie były rynkowo i smakowo konkurencyjne.

W miejsce producentów pojawiają się, zarówno na terenie Dolnego jak i Górnego Śląska, znaczące firmy zajmujące się hurtowym handlem winem.

W Głogowie założono w 1801 roku przedsiębiorstwo Joh. & Carl Bauch importujące wina z wielu krajów Europy.

W Gliwicach od połowy XIX wieku na ogromną skalę winem węgierskim handlowała wywodząca się z Czech rodzina Troplowitz. Firma S.(alomon) Troplowitz und Sohn przez długie dziesięciolecia z powodzeniem importowała wina z Węgier (re-eksportując je również do zaboru rosyjskiego) i zyskując ogromny majątek i pozycję towarzyską .

We Wrocławiu hurtowym handlem win do 1945 roku zajmowała się znana na terenie całego Śląska firma M. Kempiński &Co. Równie znamienitą i rozpoznawalną była firma Christian Hansen, której właściciele pochodzi znad Mozeli, założona w 1815 roku i aktywna do końca II wojny światowej .

Specjalnością zwłaszcza winiarstwa Dolnego Śląska stały się wina musujące oraz wina wzmocnione, o jakich tutaj nie będzie mowy. W XIX wieku w Jeleniej Górze (Hirschberg) Carl Samuel Häusler, urodzony w 1787 roku w Zębowicach (Semmelwitz), koło Jaworza, podjął po raz pierwszy na Dolnym Śląsku produkcję wina typu szampańskiego. Zapoczątkował w ten sposób tradycję produkcji win musujących na Dolnym Śląsku. Wytwarzane początkowo na bazie win owocowych, od 1818 roku wino musujące Häuslera (zwane z francuska  „Mousseur”), produkowane było metodą szampanizacji z wina gronowego.  Wina musujące z ogromnym powodzeniem od 1824 wytwarzała istniejąca w Zielonej Górze (do 1945 roku) firma Häusler, Förster und Grempler, (następnie  Grempler & Co.). Wino musujące Gremplera zdobyło nagrody na Wystawach Światowych w Paryżu w 1855 roku, w Londynie w 1862 roku, w Wiedniu w 1873 roku.

Tradycja spożywania wina upowszechniała się coraz bardziej w II połowie XIX i I poł. XX wieku. Liczne winiarnie oferujące bogaty asortyment win znajdowały się w miastach Górnego Śląska, w luksusowych hotelach m.in. Gliwic, Bytomia, Katowic, czy Bielska-Białej. W Gliwicach popularnym miejscem spożywania wina, były winiarnie Carla Kisslinga i ta, znajdująca się w luksusowym Haus Oberschlesien. W Tarnowskich Górach miejscem uświęconym wieloletnią tradycją była winiarnia (i piwnice win) rodziny Sedlaczek.

Piwiarnia i winiarnia hotelu "Haus Oberschlesien" (po 1929)

(Niemal) współcześnie

Po 1945 roku uprawa winnej latorośli i produkcja wina niemal całkowicie podupadała. Nie zmieniły tej sytuacji wysiłki winiarzy z Podola, którzy osiedli w okolicach Zielonej Góry (w Polsce powojennej w ogóle nie uczono zawodu winiarza!). Nie mogła też odmienić tego stanu rzeczy produkcja win musujących, wytwarzanych w dawnych zakładach Gremplera & Co., które działały teraz pod nazwą Wytwórni Win Musujących i Państwowej Lubuskiej Wytwórni Win. Produkcja win musujących kontynuowana była do 1999 roku, przynosząc więcej złego niż dobrego wizerunkowi śląskiego wina. Dodać zresztą w tym miejscu należy, że produkowane w Zielonej Górze napój, był winem owocowym o stale pogarszającej się jakości i bardzo złej reputacji.

Tym większa radość, że po latach zapomnienia i zaniedbań uprawa winnej latorośli odradza się na terenie Dolnego i, co szczególnie cieszy, Górnego Śląska. Swój absolutny renesans przeżywa winiarstwo Dolnego Śląska, na którego terenie od 2009 roku funkcjonuje Szlak wina i miodu sięgający aż po Ziemię Lubuską.

Obiecujące początki winiarstwa obserwować można także na Górnym Śląsku. Wśród 35 oficjalnie zarejestrowanych winiarzy w Polsce, dwie winnice znajdują się w województwie śląskim.

Ponad hektarowa winnica „Laguna” znajduje się w Jastrzębiu Zdroju. W Chybiu, na Śląsku Cieszyńskim, działa inna winnica „Mnich”. W powstających współcześnie piwnicach i w sprowadzanych doń beczek z Francji leżakują już miejscowe gatunki śląskich win, m.in. bianca, hibernal, sibera, rondo, seival blan, leon  millot. Rośnie areał istniejących winnic, planowane są kolejne.

Polski Instytut Winorośli i Wina wspiera m.in. starania lokalnych społeczności zmierzające do odbudowy uprawy winnej latorośli w historycznych ośrodkach winiarstwa takich jak, na przykład, w Gorzycach, na Górnym Śląsku, w tym przypadku w oparciu o doświadczenia i wiedzę winiarzy z Moraw. Problemem były i pozostają przepisy podatkowe i traktowanie wytwarzania wina przez indywidualnych wytwórców, jak przemysłowej produkcji alkoholu.

Jak zgodnie przyznają eksperci, warunki mikroklimatyczne na wybranych terenach Górnego Śląska dają największe szanse na prowadzenie upraw szlachetnych odmian białych win, takich jak riesling, pinot noir, czy odpornego na chłód traimera.

Odrodzenie tradycji winnych na Śląsku to część szerszego zjawiska, jakim jest powrót tradycji winiarskiej na północ i do środkowej Europy, do krajów tradycyjnie, choć może mylnie kojarzonych wyłącznie z tradycją i kulturą piwa lub mocnych, „wódczanych” alkoholi.

(tekst z 2008 roku)

5 komentarzy do “Śląskie wina. Tekst znaleziony, odkurzony

  1. Panie Leszku, przepraszam za upierdliwość ale w drugim zdaniu tego postu chciał Pan chyba pisać o warzeniu piwa a nie o badaniu jego wagi?

    1. Słusznie, pośpiech (a tak bywa z pisaniem i robieniem innych rzeczy., z których się żyje, prowadzi do błędów, za uwagę dziękuję i już poprawiam:)

  2. W samych Katowicach mamy winnicę, która działa także jako gospodarstwo agroturystyczne.
    zajrzeć i napić się katowickiego wina?
    może warto sprawdzić?

  3. Mnóstwo ciekawych informacji można tu znaleźć o historii winiarstwa na Śląsku. Chciałabym część z nich wykorzystać do pracy licencjackiej, tylko czy znajdą się do tego jakieś źródła?

    1. Odsyłam do publikacji z bodaj 2009 roku jaka wydało Muzeum Śląskie, gdzie zamieściłem lwia część tego tekstu, tam także literatura. Cytowanie takich źródeł jak niniejsze (blog) jest również dozwolone i stanowi praktykę w opracowywaniu tekstów. Powodzenia w pisaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *