Ostrawski Industrial (wersja in color)

Miejsce się wciąż zmienia. Fascynuje i pokazuje, że industrial ma potencjał, ogromny, wyjątkowy. Potrzeba jednak ludzi, których mam wrażenie brakuje, gdy trwają kolejne dyskusje nad losem EC Szombierki i nikną szyby kopalń. DOV ma swojego Svetlika, właściciela i inwestora dawnej huty. Ma też architekta Josefa Pleskota, który raz po raz w materii zastanej próbuje zostawić ślad współczesności, polemizuje z przestrzenią, bywa kontrowersyjny i wciąż zadaje nam i sobie […]

Dolne Witkowice. Fascynacje kolorem i światłem. Dolni Vitkovice. Color and Light

Otwieram i zamykam oczy. Pozostają w ten sposob kręgi światła. Intensyfikują się kolory. Próbuje dociec dlaczego ten, a nie inny obraz, pozostaje w mojej pamięci. Dolne Witkowice się zmieniają. Człowiek stworzy, obłaskawia i niszczy przestrzeń, która jak on: żyje, oddycha, utlenia się. Jest, by za chwilę zmienić stan skupienia, kolor. Notuję, wiedząc, że nie zdążę. W jakimś sensie, czas tego miejsca jest policzony. Nie wiadomo […]

Cudzego nie pochwalicie, bo nie znacie?

Nie lubię pisać podobnych tekstów. O Ostrawie wspominalem  już tutaj kilka razy i do tego pisania jeszcze powrócę. Tymczasem popolemizuję sobie nieco z dziwnym i niestety bardzo jednostronnym (to łagodnie powiedziane) tekstem, jaki na temat Ostrawy przeczytałem w katowickiej Gazecie Wyborczej. To troche nudne (i umowmy się mało twórcze)  pisać z pozycji tego, kto w jakimś sensie czuje się w obowiązku powiedzieć, że obraz nakreślony przez kogoś innego, jest skrajnie jednostronny […]

Ostrawski Świat Techniki (1)

W nieodległej Ostrawie otwarto 26 września coś, co zamierzano zorganizować kilka lat temu w Katowicach, Bytomiu… Tym czymś, jest  centrum edukacyjne Świat techniki (Science and Technology Center), posiadające może o tyle mylącą (czeską) nazwę, że poza prezentacją współczesnych dokonań świata techniki, poszerzymy tam swoją  wiedzę z fizyki, medycyny i świata przyrody. Projekt już „na wejściu” jest sukcesem. Architekt centrum, Josef Pleskot, autor znajdującego się […]

Witkowice w ogniu… / Vitkovice on Fire

Deszcze, wilgoć. Nieuchronny proces oddychania i starzenia. Powstaje nowy obraz miejsca. Naznaczony rdzawym kolorem utlenionego żelaza, zacieków, ropiejących konstrukcji dawnej huty. Witkowice flamboyant                                             – płomieniste.