Czeskie reminiscencje…

Mój pobyt w Czechach dobiega końca. Spędzony tam ponad rok, był doświadczeniem nie mniej ciekawym  od czasu w Japonii, Niemczech czy w Holandii. Nie dlatego, że to tak oryginalny kierunek. To jasne. Działo się to raczej z powodu odkrywania kraju, o którym nosimy w sobie standardowe wyobrażenia, ukształtowane przez Haska, Hrabala, czy publicystykę Leszka Mazana. Pozostawiam tam kilku przyjaciół, sprawy pozamykane lub jeszcze nie. Bilans zawarty między poczuciem wdzięczności (za gościnę, za okazaną przyjaźń), […]

Poszukiwany pijak absyntu…

Slavia Jeśli bylibyście w tych dniach w słynnej praskiej kawiarni Slavia, na nabrzeżu Bedřicha Smetany, to mogliście przeżyć rodzaj  małego rozczarowania… Nie dotyczy to tego, ile zostałoby w kieszeni po wyjściu z lokalu, ani jak smakowałaby kawa. Tutaj wszystko byłoby tak jak w przewodniku. Kawa dobra, kieszeń pusta (no, przed tym to chyba nie uprzedzają turystów). Puste miejsce Oto na jednej ze ścian słynnej kawiarni , w której bywali i Kafka  i Rilke, i Havel […]

By poruszenie było w nas, a nie na obrazie… Český Dřevák

Spotkanie w tym miejscu musi zadziwiać, zwłaszcza gdy jedna z osób jest z Pilzna i Pragi (004), druga z Pragi (006), no a ta trzecia czyli ja, na ostatnim oddechu dotarła tutaj z Opawy (bez numeru). To „tutaj” to Galeria Pusta CD w Jaworznie. Najmniejsza galeria (wciąż), ze znanych mi na Górnym Śląsku. Jaroslav Beneš (004) i Tomáš Rasl (006) byli członkami niezwykłej grupy fotograficznej Český  Dřevák, co dosłownie znaczy Czeski […]

Słowo na tydzień. Pohoda

Czesi są już po cokolwiek trudnych obchodach 25-lecia aksamitnej rewolucji (Sametová revoluce).  W prasie wygasają ostatnie relacje i komentarze. W tym roku nie było tak miło jak wcześniej. Zabrakło tego, co Mariusz Szczygieł definiował mianem czeskiego pogodnego, bezkonfliktowego nastroju („pohoda”), a na praskim Albertowie, w kierunku Milosa Zemana poleciały jaja (pewnie czeskie) i pomidory (zapewne holenderskie). Oberwał też towarzyszący mu prezydent Joachim Gauck. […]

Praska fotografia dekoracyjna / Prague Decorative Photography (Pdf)

To był długi dzień. Może za długi? Dlatego sięgnę po cytat z książki Mariusza Szczygła (Zrób sobie raj), gdy przytacza wypowiedz Jana Saudka, fotografa czeskiego (jak pisał na drzwiach do swojej pracowni). „Moje zdjęcie musi charakteryzować jedno: ono powinno być do powieszenia na ścianie. Jestem za dekoracyjną rolą fotografii”. Na dzisiaj musi to wystarczyć, nawet jeśli nie wszystkich ta wypowiedź i zdjęcia satysfakcjonują. Są (i słowa, i zdjęcia) potrzebą uczynienia gestu… […]

Cicha rocznica

Kolejna rocznica śmierci Wojciecha Korfantego (17.08. 1939 r.), rodzi pytanie o spuściznę i ocenę jego dokonań.  Pisze to ktoś, kto jest laureatem nagrody jego imienia (w 2013 roku) przyznanej przez Związek Górnośląski. Skoro o Korfantym może każdy (rodzina, jak widać poniżej zwłaszcza), to w atmosferze pewnej ciszy związanej z tą rocznicą, głos zabiorę i ja. Nie zawyły syreny. Nie stanął ruch. Rocznica śmierci Korfantego, przeszła w cieniu ‚cudu nad Wisłą’ […]

Praska architektura przy A4…

Warto zjechać z autostrady A4, by na chwilę zanurzyć się w barokowych kulisach świątyni pw. św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu. Świątynia i w dawnym kompleksie klasztornym, dziele jednego z najwybitniejszych architektów praskiego (czeskiego) baroku, Ignacego Kiliana Dientzenhofera. Budowlę kościoła rozpoczęto w 1719 roku. Świątynia została poświęcona w 1731 roku. Praskie dzieła Dientzenhofera (jak chociażby kościół św. Mikołaja w Pradze na Malej Stranie), są gwarancją tego, że uroda i jakość architektury w Legnickim […]

Petycja Franza Bernheima (wersja rozszerzona)

Między literacką fikcją, a biografią (re)konstruowaną Losy urodzonego w Salzburgu pod koniec XIX w. Franza Bernheima czekają na dociekliwego biografa. Jednym z wielu paradoksów tej historii jest to, że jej główny bohater wciąż pozostaje w cieniu wydarzeń, z którymi związane jest jego nazwisko. Bernheim powoli wychodzi z zapomnienia, w którym, świadomie pozostawał. Powiedzmy sobie też od razu, mając na uwadze siłę oddziaływania fikcji literackiej, że postać Franza Bernheima wykreowana […]

Zrób sobie raj?

Patrzenie na Czechy i Czechów oczyma Mariusza Szczygła nie powinno dziwić (sięganie po dobre wzorce jest przecież chwalebne). Szczygieł ma ten poziom kompetencji i wiarygodności w opisie tego co czeskie, że w jakimś sensie instynktownie się poruszam w świecie pojęć, które literacko powołał do życia (nim zyskam własny opis?). Jego „Zrób sobie raj” dotarło do mnie w niejasny i nieco przewrotny sposób, gdy wyjeżdżając z Placu Wacława, popatrzyłem w górę i… […]

Podróż do Pragi albo Śląsk jest kulturą i losem

Podróż do Pragi. Rozespanie, oczekiwanie na widoki, wrażenia. Lekka presja, czy na pewno to co zobaczę (Pragę znam, ale co w drodze do niej i z powrotem?)  ułożą się w coś, co jest warte opisu? Zapamiętania? W podróży towarzyszy mi lektura Milana Kundery o Czechach, Europie Środkowej. Jest tam miejsce nawet na Polskę. Jego słowa „(…) Europa Środkowa nie jest państwem, lecz kulturą, losem (…)” nie dają mi spokoju. Zdanie „(…) Jej granice […]